Nadmiar żelaza w organizmie i choroby serca – co je łączy?

Problemy z sercem, czy nawet niewydolność serca mogą być wynikiem długotrwałego nadmiaru żelaza w organizmie [1]. Dzieje się tak, gdy pierwiastek ten kumuluje się bezpośrednio w sercu i uszkadza je. Najczęstszą przyczyną nadmiernego gromadzenia się żelaza w organizmie jest hemochromatoza – choroba genetyczna spowodowana nieprawidłową budową genu HFE.

Żelazo – aby organizm był zdrowy, musi występować w odpowiednich ilościach

Zwykle dbamy o to, aby poziom żelaza nie był za niski, ponieważ wiąże się to z anemią. Tymczasem jego nadmiar jest jeszcze bardziej niebezpieczny. Żelazo gromadzi się wtedy w organach wewnętrznych, w tym m. in. w sercu, doprowadzając do włóknienia śródmiąższowego tego narządu i zwiększenia stresu oksydacyjnego. Stres oksydacyjny to stan, w którym dochodzi do zaburzenia równowagi pomiędzy wolnymi rodnikami (utleniaczami) a antyoksydantami (przeciwutleniaczami). Zarówno jedne, jak i drugie są potrzebne do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Problem pojawia się wtedy, gdy dojdzie do przewagi tych pierwszych.

Na skutek stresu oksydacyjnego komórki serca zostają uszkodzone, upośledzając pracę całego narządu. Żelazo sprzyja też nadmiernej oksydacji tzw. „złego cholesterolu”, co przyspiesza procesy miażdżycowe. Osoby z podwyższonym poziomem ferrytyny (skumulowane żelazo) i LDL, są obciążone aż 5-krotnie wyższym ryzykiem zawału serca, niż osoby, które mają wszystkie te parametry w normie [2].

Nadmiar żelaza ma negatywny wpływ nie tylko na serce, ale też na inne narządy wewnętrzne – wątrobę, nerki, trzustkę przysadkę mózgową czy gruczoły rozrodcze.

Jakie objawy mogą świadczyć o nadmiarze żelaza w organizmie

Może się zdarzyć, że nie od razu zorientujemy się, że mamy za wysokie żelazo. Czujemy zmęczenie i osłabienie, mamy bóle brzucha i stawów oraz gorszy nastrój. Są to objawy, które można przypisać wielu różnym schorzeniom. Nieco później pojawiają się problemy z układem krążenia, w tym zaburzenia rytmu serca, nadciśnienie tętnicze, a nawet niewydolność serca.

Jeśli szybko nie obniżymy żelaza do prawidłowego poziomu, grozi nam też cukrzyca, niepłodność i zaburzenia seksualne (obniżone libido, impotencja), wczesna menopauza, a w najgorszym przypadku nawet nowotwór wątroby.

Hemochromatoza – panowie chorują częściej

Kobiety tracą żelazo podczas comiesięcznego krwawienia. W ten sposób poziom tego pierwiastka jest naturalnie regulowany w organizmie. Częstotliwość występowania hemochromatozy wśród kobiet jest więc niższa. Jeśli choroba już się pojawia, to zwykle nieco później (dopiero po ustaniu miesiączki). Czynnikiem sprzyjającym odkładaniu się żelaza w organizmie może być jednak antykoncepcja hormonalna, przez którą krwawienie menstruacyjne staje się mniej obfite.

Mężczyźni nie miesiączkują, nie mają więc jak pozbyć się nadmiaru żelaza z organizmu. I właśnie dlatego hemochromatoza występuje u nich częściej, a objawy choroby wcześniej się uwidaczniają.

Pomóc może tylko szybka diagnoza…

Wczesne rozpoznanie hemochromatozy daje szansę na skuteczniejsze leczenie i tym samym zmniejszenie ryzyka groźnych powikłań. Statystycznie aż 30% nieleczonych przypadków hemochromatozy kończy się śmiercią na skutek chorób serca [3]. Jak sprawdzić, czy nasze problemy z sercem mają związek z hemochromatozą? Badając poziom ferrytyny, WST i TIBC oraz wykonując badanie DNA na obecność mutacji w genie HFE.

Po rozpoznaniu hemochromatozy nadmiar żelaza redukuje się poprzez regularne upusty krwi.

Zdjęcie: megaflopp/Depositphotos.com

Źródła: [1] K. Sikorska, K. P. Bielawski, T. Romanowski, P. Stalke, Hemochromatoza dziedziczna – najczęstsza choroba genetyczna człowieka, „Postępy Higieny i Medycyny Doświadczalnej” 2006, nr 60.; [2] T. Podolecki, J. Wasilewski, L.Poloński, Potencjalna rola żelaza w etiopatogenezie choroby wieńcowej, „Choroby Serca i Naczyń” 2009, t. 6, nr 4.; [3] K. Jaroń, A. Pawlak, Dysfunkcje mięśnia sercowego w przebiegu chorób spichrzeniowych, „Kardiologia Inwazyjna” 2016, nr 3 (11).

 

Nadmiar żelaza w organizmie i choroby serca – co je łączy?
Oceń artykuł

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.